Prof. dr hab. Mirosław Kozłowski

ECHA WIECZNOŚCI - TEIZM NAUKOWY

THE ECHOES OF CREATION - SCIENTIFIC THEISM

Moje credo:

Wierzę, że / I believe:

Nothing that is worth doing can be achieved in our lifetime; therefore we must be saved by hope.

Nothing which is true or beautiful or good makes complete sense in any immediate context of history; therefore we must be saved by faith.

Nothing we do, however virtuous, can be accomplished alone; therefore we must be saved by love.

Karl Paul Reinhold Niebuhr (June 21, 1892 – June 1, 1971) was an American theologian, ethicist, public intellectual, commentator on politics and public affairs, and professor at Union Theological Seminary for more than 30 years.

Wszystko co się dzieje w 2015 r.: znikczemnienie ludzi, deprawacja kobiet i dzieci, pederastia było już 2015 lat temu.

Pompeje - nadmorski burdel, uległ całkowitej zagładzie w 79 r. Tragedię przepowiedział Seneka:

Kiedy mężczyźni nie wierzą w bogów, a kobiety noszą przezroczyste szaty, to jest początek końca.

Seneka (Lucius Annaeus Seneca (Minor) (4 p.n.e., zm. 65 r. n.e.), za Józef Maria Bocheński,
Polski testament, Ojczyzna, Europa , Cywilizacja, wyd. Antyk, Warszawa

Sodoma i Gomora - miasta Ziemi Obiecanej - siedlisko pederastów Jahwe spalił je około 4000 lat temu

Prof. dr hab. Mirosław Kozłowski 270 dni przed narodzeniem, Maj 1936, Włodawa, Wielkie Ksiestwo Litewskie
Prof. dr hab. Mirosław Kozłowski 270 dni przed narodzeniem, Maj 1936, Włodawa, Wielkie Księstwo Litewskie

Genesis, 19, 11

1Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi 2rzekł: «Raczcie, panowie moi, zajść do domu sługi waszego na nocleg; obmyjcie sobie nogi, a rano pójdziecie w dalszą drogę». Ale oni mu rzekli: «Nie! Spędzimy noc na dworze». 3Gdy on usilnie ich prosił, zgodzili się i weszli do jego domu. On zaś przygotował wieczerzę, poleciwszy upiec chleba przaśnego. I posilili się. 4Zanim jeszcze udali się na spoczynek, mieszkający w Sodomie mężczyźni, młodzi i starzy, ze wszystkich stron miasta, otoczyli dom, 5wywołali Lota i rzekli do niego: «Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!» 6Lot, który wyszedł do nich do wejścia, zaryglowawszy za sobą drzwi, 7rzekł im: «Bracia moi, proszę was, nie dopuszczajcie się tego występku! 8Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!» 9Ale oni krzyknęli: «Odejdź precz!» I mówili: «Sam jest tu przybyszem i śmie nami rządzić! Jeszcze gorzej z tobą możemy postąpić niż z nimi!» I rzucili się gwałtownie na tego męża, na Lota, inni zaś przybliżyli się, aby wyważyć drzwi. 10Wtedy ci dwaj mężowie, wsunąwszy ręce, przyciągnęli Lota ku sobie do wnętrza domu i zaryglowali drzwi. 11Tych zaś mężczyzn u drzwi domu, młodych i starych porazili ślepotą. Toteż na próżno usiłowali oni odnaleźć wejście.

12A potem ci dwaj mężowie rzekli do Lota: «Kogokolwiek jeszcze masz w tym mieście, zięcia, synów i córki oraz wszystkich bliskich, wyprowadź stąd. 13Mamy bowiem zamiar zniszczyć to miasto, ponieważ oskarżenie przeciw niemu do Pana tak się wzmogło, że Pan posłał nas, aby je zniszczyć». 14Wyszedł więc Lot, aby powiedzieć tym, którzy jako [przyszli] zięciowie mieli wziąć jego córki za żony: «Chodźcie, wyjdźcie z tego miasta, bo Pan ma je zniszczyć!» Oni jednak myśleli, że on żartuje.

15Gdy już zaczynało świtać, aniołowie przynaglali Lota, mówiąc: «Prędzej, weź żonę i córki, które są przy tobie, abyś nie zginął z winy tego miasta». 16Kiedy zaś on zwlekał, mężowie ci chwycili go, jego żonę i dwie córki za ręce - Pan bowiem litował się nad nim - i wyciągnęli ich, i wyprowadzili poza miasto. 17A gdy ich już wyprowadzili z miasta, rzekł jeden z nich: «Uchodź, abyś ocalił swe życie. Nie oglądaj się za siebie i nie zatrzymuj się nigdzie w tej okolicy, ale szukaj schronienia w górach, bo inaczej zginiesz!»

18Ale Lot rzekł do nich: «Nie, panie mój! 19Jeśli darzysz twego sługę życzliwością, uczyń większą łaskę niż ta, którą mi wyświadczyłeś, ratując mi życie: bo ja nie mogę szukać schronienia w górach, aby tam nie dosięgło mnie nieszczęście i abym nie zginął. 20Oto jest tu w pobliżu miasto, do którego mógłbym uciec. A choć jest ono małe, w nim znajdę schronienie. Czyż nie jest ono małe? Ja zaś będę mógł ocalić życie». 21Odpowiedział mu: «Przychylam się i do tej twojej prośby; nie zniszczę więc miasta, o którym mówisz. 22Szybko zatem schroń się w nim, bo nie mogę dokonać zniszczenia, dopóki tam nie wejdziesz». Dlatego dano temu miastu nazwę Soar.

23Słońce wzeszło już nad ziemią, gdy Lot przybył do Soaru. 24A wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia od Pana . 25I tak zniszczył te miasta oraz całą okolicę wraz ze wszystkimi mieszkańcami miast, a także roślinność. 26Żona Lota, która szła za nim, obejrzała się i stała się słupem soli.

27Abraham, wstawszy rano, udał się na to miejsce, na którym przedtem stał przed Panem. 28I gdy spojrzał w stronę Sodomy i Gomory i na cały obszar dokoła, zobaczył unoszący się nad ziemią gęsty dym, jak gdyby z pieca, w którym topią metal.

29Tak więc Bóg, niszcząc okoliczne miasta, przez wzgląd na Abrahama ocalił Lota od zagłady, jakiej uległy te miasta, w których Lot przedtem mieszkał.

The Invention od the Jewish People

*Abram, Saraj, Lot to Sumerowie, z sumeryjskiego miasta Ur. Sumerowie nie byli plemieniem semickim w odróżnieniu od Semitów: Kananejczyków, Amorytów, Hebrajczyków, Arabów, którzy zamieszkują tereny dzisiejszej Palestyny przez ostatnie 3000 lat. Nota bene rdzenni mieszkańcy Palestyny, Arabowie, którzy nigdy nie opućili tych terenów, uważają się za Kananejczyków. Pozostaje kwestią nie wyjaśnioną do dzisiaj dlaczego Abram przekazał cała swą wiedzę religijną Sumerów (jego ojciec, Terach, był kapłanem sumeryjskim) plemieniu Hebrajczyjczyków, a nie na przykład Kananejczykom, czy Amorytom. W Biblii Abram i Saraj wystepują jako Abraham i Sara - tak ich nazwali Hebrajczycy. W polskiej literaturze brak żródeł pochodzenia plemienia Hebrajczyków. Ostatnio ukazała się doskonała książka na ten temat - polecam gorąco.